oksytocyna

Neurobiologia zaufania

1

Główną rolę w zaufaniu odgrywa oksytocyna – neuroprzekaźnik i hormon, który ma wpływ również na pobudzanie wydzielania mleka i rozpoczynanie akcji porodowej. Rolę oksytocyny zbadał Paul J. Zak – profesor ekonomii i neurologii klinicznej, który po przeanalizowaniu badań na zwierzętach stwierdził, że cząsteczka ta może odgrywać rolę w powstawaniu zaufania u ludzi.

Badania na zwierzętach

Z badań wynika, że u niektórych ssaków oksytocyna ułatwia współdziałanie osobników, a wazotocyna – pochodna oksytocyny – pełni taką rolę również u innych zwierząt. Według biologów ewolucyjnych wazotocyna pojawiła się ok. 100 mln lat temu u ryb i miała za zadanie osłabić u jajeczkującej samicy naturalny lęk przed samcami a tym samym ułatwić rozmnażanie. Wazotocyna wyewoluowała do oksytocyny i wazopresyny argininowej, które występują u ssaków. Pod koniec lat 70. wyniki badań na gryzoniach dowiodły, że oksytocyna wywołuje u samic zachowania opiekuńcze. Inne badania wykazały, że oksytocyna i wazopresyna argininowa pełnią rolę w zachowaniach społecznych u norników. Norniki preriowe mają jedną partnerkę całe życie, współtworzą grupy społeczne i opiekują się potomstwem, a norniki górskie są poligamistami nieopiekującymi się swoim potomstwem. Wielu badaczy twierdzi, że za różnice w zachowaniach społecznych tych dwóch gatunków odpowiada inna lokalizacja receptorów oksytocyny i wazopresyny argininowej w ich mózgach. U norników preriowych receptory te skupione są w obszarach śródmózgowia, które regulują wydzielanie dopaminy, dzięki której monogamia jest dla tego gatunku satysfakcjonująca.

Gra w zaufanie

Paul J. Zak i jego współpracownicy do badania poziomu zaufania u ludzi wykorzystali tzw. „grę w zaufanie”. Łączyli losowo w pary badane osoby, oznaczali ich jako gracz 1 i gracz 2, i dawali pewną kwotę, np. po 10 dolarów. Gracz 1 mógł dać graczowi 2 pewną sumę, która zostawała potrojona (czyli jeśli np. gracz 1 dał 6 dolarów, to gracz 2 miał na koncie 6 x 3 + 10 = 28 dolarów). Gracz 2 mógł zwrócić graczowi 1 jakąś kwotę. Gracze nie widzieli się i wszystkie przekazy odbywały się za pośrednictwem komputerów. Zaraz po podjęciu decyzji przez graczy, pobierano od nich próbki krwi, żeby oznaczyć poziom oksytocyny. Gra była prowadzona w różnych krajach i na różnych stawkach. Przelew robiony przez gracza 1 jest uznawany za poziom zaufania do drugiej osoby, a wykonywany przez gracza 2 – za poziom spolegliwości. Okazało się, że ok. 85% graczy 1 przesyłało jakąś kwotę swojemu partnerowi, a 98% z nich zwracało graczowi 1 jakąś sumę. Zak podejrzewał, że zaufanie, jakie gracz 1 okazywał graczowi 2, powodowało u niego wzrost poziomu oksytocyny, który powinien być tym większy, im większa suma została mu podarowana.

Badania poziomu oksytocyny potwierdziły te przypuszczenia. W badaniach kontrolnych, w których pieniądze przekazywano losowo nie wykazano wzrostu poziomu oksytocyny, więc pewne jest, że poziom ten wzrósł w wyniku obdarzenia zaufaniem, a nie np. z powodu zadowolenia ze wzbogacenia się. Badacze stwierdzili też, że wyższy poziom oksytocyny u graczy 2 wiązał się z większą spolegliwością – odebranie sygnału zaufania od innej osoby powodowało przekazanie jej większej sumy pieniędzy. Jest to prawdopodobnie wynikiem działania dopaminy, która wywołuje poczucie satysfakcji. Badanie mózgu za pomocą rezonansu magnetycznego pokazało, że podczas odwzajemniania zaufania aktywują się właśnie te obszary śródmózgowia, w których wiąże się dopamina.

Nie wykazano wzrostu poziomu oksytocyny u graczy 1 ani korelacji między wyjściowym poziomem tego hormonu u graczy 1 a sumą pieniędzy przekazywanej drugiemu graczowi. Okazało się jednak, że wzrost poziomu oksytocyny wywoływał większą skłonność do zaufania. Osoby, które dostały podczas gry dawkę oksytocyny w postaci aerozolu do nosa przekazywały graczowi 2 średnio o 17% więcej pieniędzy, a procent graczy dających całą swoją kwotę zwiększył się z 25% do 50%. Dowodzi to, że wzrost poziomu oksytocyny w mózgu powoduje u niektórych ludzi osłabienie naturalnej obawy przed wchodzeniem w interakcje z obcymi.

Badania wskazują również na różnice u kobiet i mężczyzn w reakcji na okazanie braku zaufania. Większość mężczyzn, którym gracz 1 dał małą kwotę, w rewanżu nie zwracało nic, natomiast większość kobiet nie mściła się i odpłacała zawsze mniej więcej stałą część tego, co otrzymała. W organizmie mężczyzn, którym gracz 1 nie okazał zaufania dochodziło do wzrostu poziomu dihydrotestosteronu (DHT) – pochodnej testosteronu, która odpowiada za zmiany fizyczne zachodzące podczas okresu dojrzewania mężczyzn oraz za skłonności do agresji.

Ciekawe, że u tych 2% graczy, którzy nie zwracali nic graczowi 1 stwierdzono bardzo wysoki poziom oksytocyny. U osób tych stwierdzono również cechy osobowości podobne do tych, jakie mają socjopaci, którym cudze cierpienie sprawia przyjemność lub są na nie obojętni. Prawdopodobnie receptory oksytocynowe takich osób mieszczą się w obszarach mózgu, które nie kontrolują uwalniania dopaminy lub są rozlegulowane, czyli nie reagują na sygnał uwolnionej oksytocyny. To samo podejrzewa się u osób chorych na autyzm, ponieważ mają oni niski poziom oksytocyny, ale zwiększenie jego poziomu nie powoduje zwiększenia ich zaangażowania społecznego.

Bibliografia:
Paul J. Zak „Neurobiologia zaufania” w: Świat Nauki, nr 07/2008

Zainteresuje Cię też:

1 komentarz

Chcesz coś dodać? Pisz :)

Adres e-mail nie będzie publikowany. Przed dodaniem komentarza rozwiąż równanie matematyczne, aby pokazać, że nie jesteś botem.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.