młody bóg z pętla na szyi okładka

Recenzja: Młody bóg z pętlą na szyi. Psychiatryk

0

Impulsywność i brak kontroli, niejasny obraz siebie, swoich celów i preferencji, stałe uczucie pustki, skłonność do angażowania się w intensywne i niestabilne związki prowadzące do kryzysów emocjonalnych, nadmierne wysiłki w celu uniknięcia porzucenia, zachowania autoagresywne i próby samobójcze. Tyle przeczytacie w klasyfikacji zaburzeń ICD-10 na temat osobowości chwiejnej emocjonalnie typu borderline. Tyle ja sama wiedziałam o tym zaburzeniu zanim przeczytałam książkę Anki Mrówczyńskiej „Młody bóg z pętlą na szyi. Psychiatryk”.

Autorka opisuje swoje zmagania z borderline i depresją. W wieku niecałych 27 lat ma już za sobą kilka prób samobójczych a cięcie się to jej nałóg. Po ostatniej próbie samobójczej dzwoni do Centrum Interwencji Kryzysowej, bojąc się, że bez pomocy nie dożyje do wizyty u psychiatry, na którą musi czekać jeszcze dwa miesiące. Tam otrzymuje pomoc psycholog, w następnych tygodniach odbywa wizyty u kilku psychiatrów, próbuje terapii grupowej, aż w końcu trafia do szpitala psychiatrycznego. Tam spędza ponad miesiąc, każdego dnia zapisując swoje myśli oraz dialogi z personelem i pacjentami.

Chaos. Tak w skrócie można opisać co działo się w głowie Anki.

„Muszę się nauczyć kontrolować moje wszystkie ja. Nie chcę sobie pomóc! Muszę się niszczyć! Nie chcę się krzywdzić! Chcę się krzywdzić! Nie będę brać leków! Muszę brać leki!” – wewnętrzna walka trwała. Wciąż ta pieprzona ambiwalencja miesza w głowie. Nie wiem czego chcę. Nie wiem kim jestem.

Walka na śmierć i życie między ja-autodestrukcyjną, która skłania do krzywdzenia się, a ja-racjonalną, która chce żyć, chce się leczyć i bardzo dobrze rozumie swoje zaburzenie. Walka bardzo trudna. Momentami wydaje się, że ja-racjonalna się poddała, że autodestrukcyjna jest zbyt silna…

Nie dać po sobie poznać. Nie dać poznać zamiarów. Muszę się zabić. Muszę! Nie wytrzymam dłużej życia…

Jednak ja-racjonalna zawsze się podnosi i walczy dalej.

Książka uświadomiła mi jak trudne może być życie z borderline. Wielokrotnie współczułam i jednocześnie podziwiałam autorkę, że udaje jej się opanować ten chaos. Podziwiałam też narzeczonego Anki – „Mrówka”. Wyobrażam sobie, jak trudne musi być życie z osobą z tak nasilonym zaburzeniem i jak bardzo musi ją kochać, aby nie zrezygnować.

Czy można planować samobójstwo jednocześnie mając silną wolę życia? Co może powodować zachowania autoagresywne? Jakie myśli i uczucia towarzyszą takim zachowaniom? Z jakimi emocjami musi radzić sobie osoba z borderline?

Zmaganie się z sobą, by nie popłynąć jest tak cholernie trudne. Tak boli. Chwilami chcę się poddać. Zadziałać impulsywnie. Jakoś udaje mi się zachować nić racjonalnego myślenia. To jak z żyletką. Ciągnie i kusi. Umysł płata figle. Na ręce czuć ból rozcinanej skóry. Przymus, by to urzeczywistnić. Silny. Coraz silniejszy. (…)

Autorkę cechuje duża świadomość samej siebie i swojego zaburzenia. Dzięki temu potrafi dobrze wyjaśnić jak funkcjonuje umysł osoby z zaburzeniem borderline i co kryje się za jej – często niezrozumiałym przez otoczenie – zachowaniem. Wspomina w książce również o swoich rodzicach i tłumaczy jak wychowanie mogło wpłynąć na jej problemy emocjonalne. Chociaż brakowało mi trochę zgłębienia tego tematu. Po przeczytaniu został mi niedosyt. Zastanawia mnie jak zaburzenie się rozwijało, jaką osobą była dziesięcio-, piętnasto-, dwudziestoletnia Anka. Jak wyglądały jej relacje z innymi osobami w tym czasie? Rozumiem jednak, że jest to książka bardzo osobista i autorka napisała o sobie tyle ile chciała.

„Młody bóg z pętlą na szyi. Psychiatryk” to lektura obowiązkowa dla wszystkich psychiatrów i psychoterapeutów. Pomaga zrozumieć umysł osoby z borderline i depresją, i tłumaczy to, czego wielu pacjentów zapewne nie potrafi zwerbalizować. Ale to nie tylko zapis myśli osoby z borderline. Książka pokazuje też jak ważny w procesie leczenia jest dobry psycholog i psychiatra. Zanim Anka trafiła na skuteczne leczenie, jej problemy wielokrotnie były bagatelizowane, jako „tylko problemy z emocjami”. Udało jej się opanować chorobę dzięki dużemu zaangażowaniu lekarzy i pań psycholog, z którymi się zetknęła.

Książka zainteresuje też każdego, kto jest ciekawy jak funkcjonuje ludzki umysł, zwłaszcza zaburzony i tych, którzy są ciekawi, jak wygląda życie w szpitalu psychiatrycznym.

Anka Mrówczyńska jest w trakcie prac nad drugą częścią „Młodego boga z pętlą na szyi” i już teraz książka ta znajduje się na mojej liście książek do przeczytania :)

Więcej o autorce dowiecie się z jej strony anka-mrowczynska.com. A jeśli chcecie poznać więcej książek opisujących historie osób z zaburzeniami czy chorobami psychicznymi, zajrzyjcie do zakładki Polecane przeze mnie książki.

Zainteresuje Cię też:

Chcesz coś dodać? Pisz :)

Adres e-mail nie będzie publikowany. Przed dodaniem komentarza rozwiąż równanie matematyczne, aby pokazać, że nie jesteś botem.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.