Zapach emocji

strach
strach

Opublikowany: 02-08-2015

Ostatnio aktualizowany: 02-03-2021

Powszechnie wiadomo, że wiele zwierząt komunikuje swoje stany emocjonalne poprzez zmiany zapachu swojego ciała, jednak rola zmysłu węchu u człowieka przez wiele lat była niedoceniana. Badania wskazują jednak, że komunikacja emocji za pomocą zapachów występuje również u nas, a określenie „czuć emocje” można rozumieć dosłownie. 

Pierwsze badania na ten temat przeprowadzili Denise Chen i Jeannette Haviland-Jones w 2000 r. Zebrali oni za pomocą gazików zapach spod pach 25 młodych kobiet i 25 młodych mężczyzn w dwóch sytuacjach: podczas oglądania zabawnego filmu oraz podczas oglądania strasznego filmu. Druga grupa uczestników badania miała za zadanie wąchać buteleczki z zapachem i wskazywać, które według nich zawierają zapach szczęśliwego człowieka a które przestraszonego. Okazało się, że wielu uczestników badania jest w stanie to wyczuć.

Zaobserwowano jednak istotne różnice między płciami. W zadaniu, w którym polecano wskazać, która buteleczka zawiera zapach szczęśliwego człowieka mężczyźni dobrze radzili sobie tylko w przypadku zapachów kobiet. Kobiety natomiast odgadywały równie dobrze zapach szczęśliwej kobiety, jak i szczęśliwego mężczyzny. W zadaniu polegającym na wskazywaniu zapachu przestraszonego człowieka zarówno kobiety, jak i mężczyźni poradzili sobie z tym zadaniem tylko w przypadku zapachów mężczyzn.

Dalsze badania wskazują, że nawet jeśli zapach emocji nie zostanie świadomie rozpoznany, może wpłynąć na emocje osoby, która ten zapach czuje. Groot ze współpracownikami, podobnie jak w opisanym wyżej eksperymencie zbierali zapach potu od osób oglądających fragmenty filmów. W tym przypadku jeden film wzbudzał strach, a drugi obrzydzenie. Druga grupa uczestników badania wykonywała zadanie polegające na wyszukiwaniu na ekranie odpowiednich znaków, podczas gdy jednocześnie wpuszczano im do nosa zebrane wcześniej zapachy. Żaden z uczestników badania nie domyślił się jaki jest rzeczywisty cel eksperymentu ani skąd pochodziły zapachy. Ze względu na to, że mężczyźni cechują się silniejszym zapachem, natomiast kobiety są bardziej wrażliwe na zapachy, badacze zdecydowali się, aby w grupie osób, od których zbierano zapachy byli tylko mężczyźni natomiast w grupie „wąchającej” były jedynie kobiety. Poza sprawdzaniem jak uczestnicy badania dają sobie radę z zadaniem na ekranie, mierzono napięcie ich mięśni twarzy, co dawało podstawę do wnioskowania o ich emocjach.

Wyniki badania wykazały, że wąchanie potu osób, które były pod wpływem pewnych emocji, może wzbudzić takie same emocje. Podczas wąchania zapachu zebranego podczas oglądania horroru aktywowane były mięśnie twarzy charakterystyczne dla emocji strachu, natomiast kiedy wpuszczano zapach zebrany podczas oglądania filmu z obrzydliwymi scenami, osoby wąchające napinały mięśnie charakterystyczne dla odczucia obrzydzenia.

W innym badaniu (Prehn-Kristensen i in., 2009) wykazano, że zapach stresu może wywołać współczucie. Uczestnicy badania wąchali zapachy zebrane podczas oczekiwania na egzamin oraz podczas uprawiania sportu. Skany mózgu (fMRI) pokazały, że zapach stresu aktywuje obszary mózgu zaangażowane w przetwarzanie bodźców społecznych i emocjonalnych (zakręt wrzecionowaty) oraz w regulację odczucia empatii (wyspa, przedklinek, zakręt obręczy). Ponadto, zaobserwowano aktywność obszarów odpowiedzialnych za kontrolę uwagi (wzgórze, grzbietowo-przyśrodkowa kora przedczołowa) oraz za kontrolę emocji (móżdżek, robak).

Bibliografia

  1. Chen, D., Haviland-Jones, J. (2000). Human olfactory communication of emotion. Perceptual and Motor Skills, 91, 771-781. (pdf na rutgers.edu)
  2. Groot, J. i in. (2012). Chemosignals Communicate Human Emotions. Psychological Science, 23(11), 1417-1424. (pdf na researchgate.net)
  3. Prehn-Kristensen, A. i in. (2009). Induction of Empathy by the Smell of Anxiety. PLoS ONE 4(6). (tekst na plos.org)

Źródło grafiki: george Crux, FreeImages.com

Autor: Maja Kochanowska

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Komentarze

  • Shad pisze:

    Straciłam węch po covidzie na pół roku, po tym czasie chyba zaczął wracać, choć w dość spaczony sposób. Najpierw ciągle czułam jakąś nieprzyjemną woń, która przy okazji niszczyła mi smak, czasami przez to miałam ochotę po prostu przestać oddychać. Na szczęście przeszło. Po tym zaczęłam wyczuwać różne substancje chemiczne w jedzeniu/środkach/czykolwiek innym. Ostatnio właśnie miałam etap, w którym naprawdę czułam zapach emocji i to intensywnie. Ciężko mi go określić, jest specyficzny. Kojarzył mi się z czymś naturalnym, jak syrop z drzewa czy trawa, sama dokładnie nie wiem. Na pewno w czasach, kiedy miałam jeszcze zdrowy węch, nie czułam czegoś takiego. Pozytywne emocje miały zapach trochę jakby słodkawy (nie jestem pewna, czy to dobre określenie), za to negatywne ostrzejszy i wyraźnie gorzki. Im silniejsze emocje, tym silniejszy zapach. Przy większej intensywności, mogłam to wyczuć nawet od samej siebie. Ogólnie to w dużym stopniu zwiększyło moją podatność na zmiany nastroju, bo automatycznie zaczynałam czuć się jak osoba obok. Trochę męczące, zarazem ciekawe doświadczenie.

Dodaj komentarz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.