Percepcja czasu u dzieci i dorosłych
Czas jest podstawowym wymiarem, którego używamy do koordynowania naszych interakcji społecznych oraz organizowania naszych wspomnień i planów. W jaki sposób szacujemy czas? Jak różni się poczucie czasu u dzieci i dorosłych oraz w jakim wieku zaczynamy odbierać czas podobnie jak dorośli? Na pytania te próbowała odpowiedzieć Sandra Stojić i jej współpracownicy.
Uczestnicy ich badania oglądali dwa krótkie fragmenty kreskówki. Jeden z nich był pełen różnych wydarzeń, natomiast w drugim właściwie nic się nie działo, akcja była monotonna i przewidywalna. Oba fragmenty trwały minutę, o czym nie wiedzieli badani. Ich zadaniem było wskazanie, który fragment jest dłuższy.
W badaniu wzięło udział 138 osób, podzielonych na 3 grupy wiekowe: 4-5 lat, 9-10 lat i powyżej 18 lat.
Osobom dorosłym znacznie częściej dłuższy wydawał się fragment, w którym nic się nie działo. 76% dorosłych wskazało na ten film. Wydaje mi się to intuicyjne. Z reguły czas nam się dłuży, jak robimy albo oglądamy coś nudnego a szybciej mija, jak zajmujemy się czymś interesującym.
Przeciwnie wygląda to jednak u dzieci w wieku przedszkolnym. 67% małych dzieci wskazało film pełny wydarzeń jako ten, który trwał dłużej.
Dzieci w wieku szkolnym, podobnie jak dorośli częściej wskazywały monotonny fragment kreskówki, ale nie tak często jak dorośli. 61% dzieci w tym wieku odniosło wrażenie, że dłuższy był monotonny film.
Według badaczy, zanim dzieci nauczą się korzystać z zegarków, szacują czas na podstawie wydarzeń. Kierują się heurystyką „jak długo mógłbym o tym opowiadać” i jeśli mogliby o czymś mówić dłużej, bo dużo się wydarzyło, wydaje im się, że trwało to dłużej. Między 4 a 10 rokiem życia dzieci uczą się „dorosłego” postrzegania czasu, to znaczy następuje u nich stopniowa zmiana z postrzegania czasu „wydarzeniowo” na czas „zegarowy”.
Bibliografia
Stojić, S., Topić, V., Nadasdy, Z. Children and adults rely on different heuristics for estimation of durations. Scientific Reports 13, 1077 (2023).
Autor: Maja Kochanowska
Może cię też zainteresować
- - Wpływ kolorów na emocje i zdolności
- - Schizofrenia – jak wygląda codzienne życie z chorobą?
- - Schizofrenia – jak wygląda codzienne życie z chorobą?
- - 10 typowych błędów dotyczących snu
- - Zapach emocji
- - Nowy lek na depresję – brak snu
- - Nowy lek na depresję – brak snu






Komentarze
Ciekawy jest temat tego, że dorosłym czas ogólnie wydaje się płynąć szybciej, że rok „mija szybciej” dorosłemu, niż dziecku. Wydaje mi się, że to dlatego, że dla np. 5-latka rok stanowi 1/5 jego dotychczasowego życia, a dla 30-latka tylko 1/30, przez co percepcja poczucia czasu przez mózg dorosłej osoby jest inna, i ten sam okres wydaje się trwać krócej/szybciej.
Każdy kto zażywał halucynogeny lub choćby raz palił mariuchuanę wie że czas może płynąć inaczej, wolniej, a nawet duuuuużo wolniej w tym wypadku. Dlatego nie dziwi mnie że dzieci i dorośli inaczej odczuwają upływ czasu. Dużo zależy od chemii mózgu która na danym etapie życia jest inna, jak kolega pisał powyżej, do osiemnastki każdemu się ciągło, a potem to już leci szybciej i szybciej. Do tego (pewnie robiono takie badania), mózg dziecka dopiero się uczy więc rozciąga w czasie każdy nowy bodzieć, a mózgi dorosłych są zhabituowane więc życie znane przelatuje migiem, dlatego warto uczyć się i doświadczać nowych rzeczy.
Inna sprawa, jeśli poczucie czasu zależy od chemii mózgu to samo pojęcie i doświadczanie jego upływu jest względne, być może coś takiego jak czas nie istnieje poza mózgiem.
Dodaj komentarz