różowe okulary

Nierealistyczny optymizm, czyli czy jesteśmy za bardzo optymistyczni?

0

Nierealistyczny optymizm to pojęcie bardzo dobrze znane w psychologii. Wiele badań wskazuje, że ludzie często charakteryzują się nieracjonalnie wysokim optymizmem, co widać też w życiu codziennym. Nie zapinamy pasów bezpieczeństwa, jeździmy na rowerze bez kasku, nie ubezpieczamy mieszkań, nie chodzimy regularnie na badania lekarskie, ponieważ jesteśmy przekonani, że wszystko co złe, zdarza się tylko innym ludziom, a nam na pewno się nie zdarzy.

Badania amerykańskie (Weinstein, 1980) pokazują, że wielu ludzi nie tylko uważa, że zdarzenia negatywne są bardziej prawdopodobne dla innych ludzi, niż dla nich samych, ale są także przekonani, że zdarzenia pozytywne są bardziej prawdopodobne dla nich, niż dla innych. Większość Amerykanów uważa, że ma większą szansę, niż ich rówieśnicy tej samej płci między innymi na dobrą pracę, podróż za Ocean, posiadanie własnego domu i dożycie ponad osiemdziesięciu lat. Można jednak zauważyć różnice międzykulturowe w tej kwestii. Polacy nie są aż tak optymistyczni. U nas nierealistyczny optymizm dotyczy jedynie zdarzeń negatywnych. Uważamy, że to co złe, może zdarzyć się tylko innym. Ale w przypadku zdarzeń pozytywnych, w przeciwieństwie do Amerykanów, którzy twierdzą, że mają na nie większą szansę, Polacy uważają, że mają na nie mniejszą szansę niż inne osoby tej samej płci i w tym samym wieku (Czapiński, 1998). Tak więc według wielu Polaków, nie wydarzy im się w życiu ani nic pozytywnego, ani nic negatywnego.

Nierealistyczny optymizm jest bardzo powszechny w codziennym życiu, ale zanika w niektórych szczególnych sytuacjach. Takimi sytuacjami są klęski żywiołowe. Ludzie, zapytani w niedługim czasie po trzęsieniu ziemi, jakie jest prawdopodobieństwo, że spotka ich to jeszcze raz, realnie oceniają to ryzyko, chociaż w przypadku innych negatywnych zdarzeń nadal są przekonani, że jest bardziej prawdopodobne, że wydarzą się innym, niż im (Burger, Palmer, 1992; Helweg-Larsen, 1999). Wygląda na to, że musi osobiście spotkać nas tragedia, abyśmy uwierzyli, że nie zdarzają się one tylko w mediach… Po awarii w elektrowni jądrowej w Czarnobylu zaobserwowano nawet zjawisko nierealistycznego pesymizmu. Wielu ludzi uważało, że są bardziej narażeni na szkodliwe promieniowanie niż inni. Ich złudzenie miało jednak pewne korzyści. Pesymiści częściej, niż realiści i optymiści (między którymi nie było różnicy) podejmowali działania, które mogły zapobiec wystąpieniu chorób wywołanych napromieniowaniem. Większy odsetek pesymistów, niż realistów i optymistów pił płyn Lugola, wstrzymywał się od jedzenia nabiału i nowalijek, minimalizował przebywanie na otwartym terenie i podejmował inne rodzaje aktywności, które mogły zmniejszyć skutki promieniowania (Doliński, Gromski, Zawisza, 1987).

Nierealistyczny optymizm jest obniżony u osób depresyjnych (Czapiński, 1992). Im gorszy nastrój według skali depresji, tym niższy nierealistyczny optymizm, ale co ciekawe nawet najbardziej depresyjni wykazują optymizm w ocenie szans na różne wydarzenia w przyszłości, więc wygląda na to, że depresja nie wywołuje pesymizmu, ale zwiększa realizm.

Tekst jest fragmentem mojego ebooka „Wszyscy jesteśmy nieracjonalni”.

Bibliografia:
  1. Weinstein, N. D. (1980). Unrealistic optimism about future life events. Journal of Personality and Social Psychology, 39(5), 806-820.
  2. Czapiński, J. (1998). Jakość życia Polaków w czasie zmiany systemowej. Warszawa: Instytut Studiów Społecznych UW.
  3. Burger, J. M., Palmer, M. L. (1992). Changes in and generalization of unrealistic optimism following experiences with stressful events – reactions to the 1989 California earthquake. Personality and Social Psychology Bulletin, 18(1), 39-43.
  4. Helweg-Larsen, M. (1999). (The lack of) optimistic biases in response to the 1994 Northridge earthquake: The role of personal experience. Basic and Applied Social Psychology, 21(2), 119-129.
  5. Doliński, D., Gromski, W., Zawisza, E. (1987). Unrealistic pessimism. The Journal of Social Psychology, 127(5), 511-516.
  6. Czapiński, J. (1992). Psychologia szczęścia. Warszawa: Akademos.

Może Cię też zainteresować:

Chcesz coś dodać? Pisz :)

Adres e-mail nie będzie publikowany. Przed dodaniem komentarza rozwiąż równanie matematyczne, aby pokazać, że nie jesteś botem.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.